Dekalog FIS- nieaktualna wersja na wielu portalach

Przy okazji dyskusji na temat pewnego wypadku narciarskiego na Skiforum, postanowiłem sprawdzić jak właściwie brzmi dekalog w oryginale. Konkretnie zaciekawiło mnie brzmienie punktu szóstego, dotyczącego zatrzymywania się na stoku. Zawsze lekko absurdalnym wydawał mi się zakaz zatrzymywania na stoku, jeśli ten stok ma kilka kilometrów długości i ma szerokość powyżej 100m. Tymczasem w wielu miejscach w sieci można znaleźć wersje z punktem szóstym o brzmieniu:

„Tylko w razie absolutnej konieczności narciarz może zatrzymać się na trasie zjazdu, zwłaszcza w miejscach zwężeń i miejscach o ograniczonej widoczności. Po ewentualnym upadku narciarz winien usunąć się z toru jazdy, tak szybko jak jest to możliwe.”

 

Inna wersja tego samego punktu, dostępna na przykład na stronach GOPR brzmi:

„Tylko w razie absolutnej konieczności narciarz może zatrzymać się na trasie zjazdu, zwłaszcza w miejscach zwężeń i miejscach o ograniczonej widoczności. Po ewentualnym upadku narciarz winien usunąć się z toru jazdy, tak szybko jak jest to możliwe. „

Tymczasem w aktualnym dekalogu FIS (obowiązującym od 2002 roku), dostępnym tutaj, punkt szósty ma brzmienie:

„Unless absolutely necessary, a skier or snowboarder must avoid stopping on the piste in narrow places or where visibility is restricted. After a fall in such a place, a skier or snowboarder must move clear of the piste as soon as possible.”

Po przetłumaczeniu otrzymujemy zapis, dostępny na przykład na stronach SITN

„O ile nie jest to absolutne konieczne, narciarz lub snowboarder musi unikać zatrzymania się na trasie zjazdu w miejscach zwężeń i miejscach o ograniczonej widoczności. Po upadku w takim miejscu narciarz lub snowboarder winien usunąć się z toru jazdy możliwie jak najszybciej.”

Różnica między tymi dwoma wersjami jest zasadnicza. Wersja pierwsza, pochodząca prawdopodobnie ze starej wersji dekalogu FIS sugeruje że na stoku nie wolno zatrzymywać się w ogóle. Wersja aktualna zabrania zaś zatrzymywania się tylko w przewężeniach i miejscach o ograniczonej widoczności. Jakie są konsekwencje tej różnicy? Takie że jeśli ktoś wjedzie w kogoś, kto zatrzymał się w widocznym miejscu, które nie da się zakwalifikować jako przewężenie, to jest to tylko i wyłącznie wina osoby nadjeżdżającej z góry. Tłumaczenia, że osoba zatrzymująca nie powinna tego zrobić i ponosi współwinę, nie mają żadnego podparcia w aktualnym dekalogu FIS. Zamiast więc ślepo wierzyć, że nikt nigdy przed wami się nie zatrzyma, planujcie trasę jazdy tak, aby być w stanie wyminąć każdą zatrzymującą się osobę. Dla niektórych nie jest to miłe, bo często będzie wiązać się z ograniczeniem prędkości, szczególnie na zatłoczonych stokach.

Dla porządku- przytaczam tłumaczenie dekalogu FIS ze strony SITN, wraz z komentarzem.

Dekalog FIS

Dekalog Reguł Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) – wersja 2002/2003 w tłumaczeniu zleconym przez SITN.

Kodeks zachowania dla narciarzy i snowboarderów

1. Wzgląd na inne osoby

Każdy narciarz lub snowboarder powinien zachować się w taki sposób, aby nie stwarzać niebezpieczeństwa ani szkody dla innej osoby.

2. Sposób jazdy na nartach i snowboardzie oraz panowanie nad prędkością

Każdy narciarz lub snowboarder powinien kontrolować sposób jazdy. Powinien on dostosować szybkość i sposób jazdy do swoich umiejętności, rodzaju i stanu trasy, warunków atmosferycznych oraz natężenia ruchu.

3. Wybór kierunku jazdy

Narciarz lub snowboarder nadjeżdżający od tyłu musi wybrać taki tor jazdy, aby nie spowodować zagrożenia dla narciarzy lub snowboarderów znajdującym się przed nim.

4. Wyprzedzanie

Narciarz lub snowboarder może wyprzedzać innego narciarza lub snowboardera z góry i z dołu, z prawej i z lewej strony pod warunkiem, że zostawi wystarczająco dużo przestrzeni wyprzedzanemu narciarzowi lub snowboarderowi na wykonanie przez niego wszelkich zamierzonych lub niezamierzonych manewrów.

5. Ruszanie z miejsca i poruszanie się w górę stoku

Narciarz lub snowboarder, wjeżdżając na oznakowaną drogę zjazdu, ponownie ruszając po zatrzymaniu się, czy też poruszając się w górę stoku, musi spojrzeć i w górę, i w dół stoku, aby upewnić się, że może to uczynić bez zagrożenia dla siebie i innych.

6. Zatrzymanie na trasie

O ile nie jest to absolutne konieczne, narciarz lub snowboarder musi unikać zatrzymania się na trasie zjazdu w miejscach zwężeń i miejscach o ograniczonej widoczności. Po upadku w takim miejscu narciarz lub snowboarder winien usunąć się z toru jazdy możliwie jak najszybciej.

7. Podchodzenie i schodzenie na nogach

Narciarz lub snowboarder musi podchodzić lub schodzić na nogach wyłącznie skrajem trasy.

8. Przestrzeganie znaków narciarskich

Każdy narciarz lub snowboarder winien stosować się do znaków narciarskich i oznaczeń tras.

9. Wypadki

W razie wypadku każdy narciarz lub snowboarder winien udzielić poszkodowanym pomocy.

10. Obowiązek ujawnienia tożsamości

Każdy narciarz, snowboarder, obojętnie czy sprawca wypadku, poszkodowany czy świadek musi w razie wypadku podać swoje dane osobowe.

Ogólny komentarz dotyczący Kodeksu FIS

 

Narciarstwo oraz snowboard, tak jak wszystkie inne sporty, pociągają za sobą ryzyko.

 

Reguły FIS należy traktować jako idealny wzorzec zachowania dla odpowiedzialnego i ostrożnego narciarza lub snowboardera, a ich celem jest unikanie wypadków na trasach narciarskich.

 

Reguły FIS odnoszą się do wszystkich narciarzy i snowboarderów. Obowiązkiem narciarza lub snowboardera jest zaznajomienie się z tymi zasadami oraz ich przestrzeganie.

 

W przypadku ich nieprzestrzegania, jeżeli dojdzie do wypadku, zachowanie narciarza lub snowboardera może skutkować pociągnięciem go do go do odpowiedzialności cywilnej lub karnej.

Reguła 1

Narciarze i snowboardziści odpowiedzialni są nie tylko za ich własne zachowanie, ale także za złe działanie sprzętu, którego używają. Dotyczy to również nowinek technicznych.

Reguła 2

Kolizje najczęściej zdarzają się z powodu nadmiernej szybkości narciarzy lub snowboarderów, nieopanowania nad nartami lub niezauważenia innego uczestnika ruchu. Narciarz lub snowboarder musi być zdolny do zatrzymania się, zmiany kierunku jazdy oraz jazdy w zasięgu swojego wzroku.

W miejscach zatłoczonych lub miejscach o ograniczonej widoczności narciarze i snowboarderzy muszą poruszać się wolno, zwłaszcza w miejscach załamania stromego stoku, na zakończeniu trasy oraz w okolicach wyciągów.

Reguła 3

Narciarstwo i snowboarding są sportami wolności ruchu, w których każdy uczestnik może poruszać się gdzie chce i w sposób jaki chce, o ile stosuje się do reguł uprawiania tych sportów i dostosuje jazdę na nartach i snowboardzie do swoich umiejętności oraz do warunków panujących na stoku.

Narciarz lub snowboarder znajdujący się „przed” posiada pierwszeństwo. Narciarz lub snowboarder jadący za innym (narciarzem lub snowboarderem) w tym samym kierunku musi zachować odpowiednią odległość pomiędzy nim samym, a innym narciarzem lub snowboarderem tak, aby pozostawić jadącemu poniżej narciarzowi czy snowboarderowi wystarczająco dużo miejsca na swobodne wykonanie wszystkich swoich ruchów.

Reguła 4

Wyprzedzający narciarz lub snowboarder ponosi całkowitą odpowiedzialność za zakończenie tego manewru w taki sposób, aby nie spowodować utrudnień wyprzedzanemu narciarzowi lub snowboarderowi. Odpowiedzialność ta spoczywa na nim do chwili ukończenia przez niego manewru wyprzedzania. Zasada ta odnosi się także do omijania stojących na stoku.

Reguła 5

Doświadczenie dowodzi, że włączenie się w ruch nowego uczestnika lub ponowne ruszanie po zatrzymaniu się jest przyczyną wypadków. Podstawowym nakazem bezpieczeństwa jest upewnienie się, czy włączenie się narciarza lub snowboardera nie spowoduje utrudnienia dla siebie lub innych.

Jeżeli narciarz lub snowboarder ponownie włączył się do ruchu – nawet wolno – korzysta on z pierwszeństwa przyznanego w regule 3 przed szybszymi narciarzami i snowboarderami nadjeżdżającymi z góry lub z tyłu.

 

Wprowadzenie nart carvingowych oraz snowboardów umożliwia ich użytkownikom jazdę na krawędziach i skręcanie w górę stoku. Ten, kto wykonuje manewr pod prąd głównego nurtu ruchu w dół, musi tak się zachowywać, aby nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych.

Reguła 6

Z wyjątkiem szerokich stoków zatrzymywanie się musi następować na skraju trasy. Nikt nie może zatrzymywać się w miejscach wąskich lub niewidocznych dla jadących z góry.

Reguła 7

Poruszanie się w przeciwnym kierunku stwarza nieoczekiwane zagrożenie dla poruszających się w dół narciarzy i snowboarderów.

Ślady butów wyciśnięte w śniegu mogą spowodować zagrożenie dla narciarzy i snowboarderów.

Reguła 8

Trasy narciarskie oznaczone są w zależności od stopnia ich trudności kolorami (od najtrudniejszych do najłatwiejszych): czarnym, czerwonym, niebieskim lub zielonym. Narciarz lub snowboarder posiada swobodę wyboru trasy.

Trasy są również oznakowane innymi znakami pokazującymi kierunek lub ostrzegającymi przed niebezpieczeństwem lub zakończeniem trasy. Uczestnik ruchu ma obowiązek stosować się do znaków, np. znaku kończącego trasę lub sygnalizujące niebezpieczeństwo. Uczestnik ruchu narciarskiego powinien zdawać sobie sprawę z tego, że znaki umieszczono dla jego własnego dobra.

Reguła 9

Kardynalną zasadą obowiązującą wszystkich sportowców jest to, że uprawiający sport mają obowiązek nieść pomoc poszkodowanemu niezależnie od istnienia prawnego obowiązku. Natychmiast należy udzielić pierwszej pomocy, zawiadomić właściwe służby, a miejsce wypadku należy niezwłocznie oznakować w celu ostrzeżenia innych narciarzy i snowboarderów.

FIS wyraża nadzieję, że zachowanie polegające na uderzeniu w innego uczestnika ruchu i ucieczce z miejsca zdarzenia pociągnie za sobą taką samą odpowiedzialność karną jak wykroczenie drogowe oraz, że zostaną nałożone jednakowe kary przez wszystkie państwa, w których jeszcze nie obowiązuje takie ustawodawstwo.

Reguła 10

Świadkowie mają ogromne znaczenie dla sporządzenia pełnego i właściwego raportu ze zdarzenia i w związku z tym każdy, kto był świadkiem musi czuć się zobowiązanym do udzielenia informacji.

Raporty służb ratunkowych i policji oraz zdjęcia stanowić będą istotną pomoc w ustaleniu odpowiedzialności cywilnej i kryminalnej.

 

Damskie narty, ostateczny test męskości i naprawa warstwy wierzchniej narty

Powszechnie panuje opinia, że narty damskie to tylko kolorowe zabawki, nie nadające się do poważnej narty. Szczerze mówiąc, jeszcze kilka lat temu sam podzielałem to zdanie. Do rewizji poglądów nastawienia zmusiła mnie Żona, która zdecydowała że jej drugie narty muszą być też ładne. Rozpocząłem więc poszukiwania nart, które spodobają się wizualnie a jednocześnie będą prezentowały przyzwoity poziom, jeśli chodzi o konstrukcje i parametry. W grę wchodziła szeroko pojęta grupa allround. Z takimi założeniami wziąłem się za przeszukiwanie kolekcji różnych producentów. W opisach oczywiście każde deski były idealne, wiec te szybko odrzuciłem i skupiłem się na taliowaniu i konstrukcji nart. Pierwsza niespodzianka. Są w ofercie narty damskie, które odpowiadają konstrukcyjnie nartom z grupy Race danego producenta. Jeśli zaś popatrzymy na grupę allround, to w grupie kobiecej również są modele porównywalne do modeli unisexowych. Więc może damska narta to nie takie zło? Po kilku konsultacja w sprawie wyglądu znaleźliśmy kompromis- czyli deski, które zaspokajały poczucie estetyki Żony i jednocześnie były rozsądnie zbudowane. Te narty to Elan Pure Magic z sezonu 09/10.

Elan Pure Magic

Narty zostały zakupione (choć nie bez problemów, bo znalezienie wymaganej długości graniczyło z cudem) i zaakceptowane podczas jazdy. Pozostała jeszcze tylko sprawa osobistego sprawdzenia ile one są warte w jeździe. Zawsze o tym w sumie zapominałem na wspólnych wyjazdach, ale ostatnio zdarzyła się okazja nie do przepuszczenia. Musiałem odebrać Żonę z Istebnej. Złoty Groń pod nosem. Górka płaska, prosta i często zatłoczona, więc nie chciało mi się brać swoich desek. Za to wrzuciłem do bagażnika buty. Na miejscu przestawiłem wiązania przy pomocy monety(dziękuję Elanowi za system Fusion :) ) i tu nastąpiło tytułowe testowanie poczucia męskości. Ilu z was, czytający to w tej chili panowie, wystąpiło by na stoku na deskach widocznych powyżej? Muszę przyznać że czułem się trochę nieswojo na początku ale uczucie to ustąpiło jak już stanąłem na górze stoku i zacząłem jechać. Jakie wrażenia? Jedyny minus był taki, że czułem fakt, że narta jest o 10cm krótsza od moich desek. Poza tym nie poczułem praktycznie żadnych minusów. Narta trzyma się stoku, chętnie wchodzi na krawędź. Krawędzie trzymały, mimo że jazda była praktycznie na lodowym podkładzie. Podsumowując- damskie narty to takie same narty jak każde inne i śmiało mogą konkurować z analogicznymi modelami w grupie unisex. Każdemu kto twierdzi inaczej proponuję powtórzyć mój eksperyment, dobierając model damski i model unisex o porównywalnym przeznaczeniu.

Pozostał do opisania jeszcze jeden temat. Pod koniec sezonu 10/11, jedna z nart uległa uszkodzeniu. Na wierzchniej warstwie powstało uszkodzenie mniej więcej wielkości dwuzłotówki. Pal licho estetykę, uszkodzenie to niestety odsłoniło warstwę wzmacniająca z włókna szklanego, znajdująca się pod spodem. Uznałem że należy to jakoś zabezpieczyć. Sieć niestety nie jest zbyt bogatym źródłem informacji, jeśli chodzi o naprawy tego typu. Po krótkiej lekturze stronki o budowie nart postanowiłem radzić sobie sam i po prostu zalać uszkodzenie klejem epoksydowym (klej dwuskładnikowy, przeźroczysty). Zgodnie z zaleceniami z sieci użyłem żywicy która wiąże się przez 24 godziny. Brzegi uszkodzenia zostały wyrównane nożykiem, następnie teren operacjo został odtłuszczony spirytusem. Potem uszkodzenie zostało zalane żywicą (trzeba było tylko przymocować do brzegu narty kawałek plastiku, który uniemożliwił spłynięcie żywicy z narty). Skutki przeszły najśmielsze oczekiwania. Praktycznie już po samym zalaniu uszkodzenia narta zaczęła wyglądać tak, że trzeba było się przyjrzeć, żeby znaleźć naprawiany obszar. Ale postanowiłem jeszcze pokombinować. W markecie budowlanym znalazłem lakier w sprayu, który idealnie pasował do fioletowych elementów narty. Wykonałem maskę na uszkodzenie z gazety, nałożyłem kilka warstw lakieru i teraz to już naprawdę trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby zauważyć naprawiane miejsce- można zresztą sprawdzić na poniższym obrazku.
Naprawiane miejsce

Niestety, nie wykonałem zdjęcia stanu pośredniego, dlatego trzeba mi uwierzyć na słowo że wyglądało to tak dobrze, że właściwie można by już to zostawić. Lakier jak na razie się trzyma i nie przejawia chęci do odpryśnięcia. Troszkę się wytarł na załamaniu powierzchni narty, ale dalej wygląda to ok. Jeśli zdarzy się następny raz (trzymam jednak  kciuki żeby się nie zdarzyło :) ), położę lakier pod warstwę żywicy.

IV zawody Skiforum- Czarny Groń, 25 lutego 2012

Dzięki zaangażowaniu wielu osób oraz uprzejmości ośrodka Czarny Groń koło Andrychowa, w ostatni weekend odbyły się zawody Skiforum. Jak zwykle impreza miała charakter rodzinny. Pogoda dopisała (to znaczy nie padał deszcz) i mimo ocieplenia zawody się odbyły. Atmosfera wspaniała i super było tam pojechać, mimo że niestety musiałem wracać do domu zaraz po pierwszym przejeździe. Pozdrowienia dla wszystkich spotkanych ponownie i świeżo poznanych osób!

Dla tych co się zastanawiają czy pojechać na następne zawody- zachęta w postaci filmu z pierwszej połowy imprezy.

YouTube Preview Image